Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świerzbnica polna (Knautia arvensis (L.) Złotowłos strojny (Polytrichastrum formosum) miejsce straceń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świerzbnica polna (Knautia arvensis (L.) Złotowłos strojny (Polytrichastrum formosum) miejsce straceń. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 grudnia 2011

Spacer na Kruka


W zasadzie jak na spacer do za długo bo ponad trzy godziny - tam i z powrotem, a na rajd stanowczo zbyt mało.
Nazwijmy to przebieżką.

Szlak zielony prowadzi poprzez Górę Św. Marcina, obok kościoła pod Jego wezwaniem w Zawadzie a następnie lasami i paryjami do Lasku Kruk który leży już w Skrzyszowie.
ładny i ciekawy szlak, zwłaszcza jak ktoś lubi panoramy miast z wysokości i spokojny niewyczynowy marsz.
poza tym prawie na całej długości jest niedostępny dla samochodów!
A to już rarytas na tych terenach.

Pomimo później pory roku, faktu że były już pierwsze przymrozki
kwitnie sobie roślinka...kpiąc sobie z ekspertów z Wikipedii

Świerzbnica polna (Knautia arvensis (L.)
Wg Wiki:
"Kwitnie od lipca do września"
tere fere kuku - bo zdjęcia robiłem pod koniec listopada.

Z drugiej strony świerzbnice są zazwyczaj niebieskofioletowe lub czerwononiebieskie - ten jest jak widać biały i ... Wiki ten fakt potwierdza (czego nie robi mój atlas roślin)
więc powiedzmy jeden do jednego.

Na zboczach wykrotów króluje zaś

Mech z rodziny płonników
- najprawdopodobniej, o szumnej nazwie
Złotowłos strojny (Polytrichastrum formosum)
Po prawdzie nie badałem dokładnie pokroju tego mchu i nie ustaliłem gatunku ponad wszelka wątpliwość, ale w tego typu siedliskach akurat złotowłos występuje najczęściej, więc na niego padło.

Po drodze mijamy kilkudziesięciometrowe jary wypłukane przez wody opadowe
(wrócę tu latem jak zbutwieje pokrywa liści i zrobię zdjęcia odsłoniętych fragmentów
warstw geologicznych)


Na dnie których króluje już zima a stróżka pokryta jest czteromilimetrowym lodem.
Nazwy stróżki nie znalazłem nawet na mapach wojskowych tego terenu

A na koniec nieco smutku.
Niemcy mieli dziwny zwyczaj rozstrzeliwania swoich ofiar w tak urokliwych miejscach jak to - w pobliżu Tarnowa jest jeszcze np las "Buczyna" z miejscem kaźni Żydów i na samej "Marcince" też takie miejsce znajdziemy - dziwni ludzi ci Niemcy...

Miejsce nie jest zapomniane, regularnie odwiedzają je Harcerze i miłośnicy historii, tudzież zwykli ludzie.

ps. zachciało mi się wracać przez Skrzyszów i potem wzdłuż obwodnicy ... co i raz ktoś przystawał i bacznie mi się przyglądał - powód odkryłem nieco później - to był wielgaśny brzozowy kostur, którym sobie rytmicznie pomagałem w chodzeniu, zamiast kijków do NW których nie wziąłem...