Przyznam że czerwony tyłem tego owada od razu zwrócił moją uwagę.
To potwierdza tezę o pochodzeniu człowieka od małpy, ponieważ na czerwone tyłki pawiana także trudno nie zwrócić uwagi.
Swego czasu Jan Pietrzak mówił wiele o czerwonych tyłkach (użył innego słowa) naszych rodzimych rewolucyjnych walkirii - zdaje się że na myśli miał Senyszyn i Środę - i to także się potwierdza...
jak widzę i słyszę jedną czy drugą, to zamieram w stuporze.
Tymczasem
Wojsiłka pospolita
Panorpa communis
to całkiem sympatyczny owad
i tylko ten nieszczęsny "communis" i ten czerwony tyłek
tak bardzo mnie z równowagi wyprowadziły.
To potwierdza tezę o pochodzeniu człowieka od małpy, ponieważ na czerwone tyłki pawiana także trudno nie zwrócić uwagi.
Swego czasu Jan Pietrzak mówił wiele o czerwonych tyłkach (użył innego słowa) naszych rodzimych rewolucyjnych walkirii - zdaje się że na myśli miał Senyszyn i Środę - i to także się potwierdza...
jak widzę i słyszę jedną czy drugą, to zamieram w stuporze.
Tymczasem
Wojsiłka pospolita
Panorpa communis
to całkiem sympatyczny owad
i tylko ten nieszczęsny "communis" i ten czerwony tyłek
tak bardzo mnie z równowagi wyprowadziły.
