Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gniazdo os. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gniazdo os. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 listopada 2013

Ginąca kolonia

Brzmi jak tytuł kolejnego thrillera katastroficznego - w zasadzie tio jedyny gatunek filmów (poza hard SF) który szczerze lubię - tyle że obecnie królują produkcje TT (telewizyjna tandeta) - do złotych lat kina katastroficznego powrotu nie widzę.

No ale do rzeczy - kolonia wymiera. To ostatnie zdjęcia które zrobiłem, za dwa dni już nie było tam śladu życia.

Na tym zdjęciu też zresztą trudno dostrzec jego ślady. Dopiero pełne wsadzenie ryja aparatu do dziury zaowocuje odkryciem tajmnicy.
W rzeczy samej, nie wiem, co mnie tam przywiodło, instynkt chyba jakiś - a dla niewierzących w instynkt, powiedzmy że; nieuświadomione skierowanie uwagi na obiekt przez zdarzenia i obserwacje które także uszły świadomości. Jak zwał tak zwał - pewnie mało kto by się w tamto miejsce pofatygował - ale nie ja.
Dla mnie wszelkie gruzowiska, jamy, nory, wykroty oraz paryje, to miejsca szczególnie uszczęśliwiające.

Więc poszedłem, więc położyłem się na ziemi i ...
Przed oczami miałem wymierające gniazdo os.

Ostatnie w miarę przytomne obserwowały mnie nerwowo. Choć było już po rójce i ich dalsza egzystencja z punktu widzenia zachowania gatunku nie miała już żadnego znaczenia.

Bo kolonie os są jednoroczne. Zapłodniona samica po przezimowaniu, znajduje sobie swoją własną sadybkę, czy to w postaci strychu, czy nory po jakimś zwierzaku,czy też dziupli w drzewie, bądź w murze.
tam składa pierwsze jaja i opiekuje się młodymi, te gdy dojrzeją stają się robotnicami a królowa odtąd zajmuje się już tylko składaniem jaj. To siostry budują gniazdo z celulozy, to one łakome na cukry natrętnie krążą wokół dzieciaków zajadających lizaki i waty cukrowe, to one wreszcie zmuszone do zapewnienia białka dorastającym larwom, stają się drapieżnikami, zabijającymi bez litości inne niejednokrotnie większe od siebie owady.

Pod koniec lata następuje rójka, dorosłe młode królowe i samce wylatują z koloni i odbywają loty godowe.
Pierwsze, ostanie i jedyne w swoim życiu. Już nigdy też nie powrócą do swych gniazd. Zapłodnione samice
znajdą sobie kryjówki na zimę a na wiosnę założą nowe kolonie.

Do gniazd wracają tylko robotnice... nieświadome, że przed nimi nie ma już żadnej przyszłości, zresztą cóż by to dało, gdyby były świadome? A może są świadome? Świadomie wracają do koloni która była wszystkim co miały, całym sensem ich życia i nadzieją na kontynuację gatunku. Wracają by tam doczekać końca swojego czasu.

środa, 31 sierpnia 2011

Gniazdo


Os należy się bać, to powszechne mniemanie wszczepiane nam przez mamy,
babcie, ciocie siostry tudzież podobną liczbę mężczyzn.
Jest to oczywisty absurd.
Osa nie ma żadnego interesu w atakowaniu człowieka, o ile oczywiście nie zostanie sprowokowana.
Najlepszy dowód na poniższych zdjęciach.

Kucałem sobie spokojnie kilkadziesiąt centymetrów od wlotu gniazda i NIC.
Żadna osa nawet nie zabrzęczała mi koło ucha - spokojnie wlatywały i wylatywały naglone potrzebami zbiorowości, na mnie nie zwracając żadnej uwagi.
To pierwsze zdjęcie jeszcze niezbyt dobrze wyostrzone, ale oczy musiały się przyzwyczaić do innej perspektywy.

a tu już znacznie lepiej

A to nawet całkiem udane.
A teraz "ruchome obrazki"



Więc jak to jest z tymi osami,
czym można je sprowokować?

Sprowokować osy nie jest tak łatwo, na pewno nie zrobi się tego machając przeciw nim rękami aby odpędzić je od stołu.
Najprostszy sposób to ... zniszczyć im gniazdo - ale wtedy atak jest zrozumiały. Osa użądli też w obronie życia, więc jeśli w pobliżu są osy i coś nagle usiądzie nam na plecach to... nie klepmy tego miejsca otwartą dłonią.
Nie zakrywajmy też przed nimi rękoma potraw na których chcą się ugościć - mogą użądlić w zdenerwowaniu, lepiej przykryć je ściereczką - wtedy też osa będzie starała się zaatakować przeszkodę, jednak żądlenie ściereczki nie przyniesie jej żadnych wymiernych efektów.

Trzeba także unikać gniazd wokół których kłębi się rój osobników, zazwyczaj także słychać wówczas gniewne bzyczenie. Zapewne coś lub ktoś uszkodził im gniazdo - wtedy lepiej nie być w pobliżu.

Poza tym osy to sympatyczne, estetyczne i ... czyste owady!