Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wstężyk Ogrodowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wstężyk Ogrodowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2009

Różności


Weszła do mojej kuchni robotnica, na moje oko to był truteń, ale skoro na forum entomo został rozpoznany jako robotnica, to ja z fachowcami dyskutował nie będę.
Chwiał się na nogach, jak nie przymierzając - ja po imprezie (znaczy po rajdzie pieszym wielokilometrowym - a co myśleliście?)




Jak znam pszczoły to albo w coś wytrybiła, albo jakiś burak w okolicy znów opryskiwał kwiaty, na starą mi nie wyglądała. Gdyby to był truteń, to sprawa jasna, wygnany z ula, konał z głodu...

A widzieliście kiedyś garaż minimum?


A ten wstężyk był nienażarty nie na żarty.
Posted by Picasa

czwartek, 16 kwietnia 2009

Wiosna się ślimaczy

Może już nie ślimaczy się w nadejściu - bo nadeszła w blasku i chwale, ale w sensie dosłownym...ślimaczy się.

Z zimowych kryjówek powyłaziły chmary ślimaków.

Dla ogrodników to utrapienie, znów będą mieli poobgryzane roślinki, dla przeciętnego obywatele temat obojętny (no może gdyby Kłoda rozdeptała ślimaka, to było by o czym rozmawiać). Dla mnie barwne skorupki to zaklęte piękno stworzenia, do tego jeszcze te błękity jakimi popisują się niektóre gastropody.






A te ślimaczki to Wstężyki ogrodowe - od gajowych odróżnia je jasna obwódka wokół ujścia muszli.
Posted by Picasa