Spacery...
Rewelacyjne miejsce mam do spacerów.
Całe hektary porośnięte lasem, albo krzakami.
Biorę psa i idziemy...czasami
nie zawsze jest czas
mnóstwo spraw na głowie
dzieci, dom, praca
A Pogórze kusi...
bardzo kusi
kusi słońcem wychylającym się zza pagórów
kusi obietnicą nieznanych ścieżek
Rewelacyjne miejsce mam do spacerów.
Całe hektary porośnięte lasem, albo krzakami.
Biorę psa i idziemy...czasami
nie zawsze jest czas
mnóstwo spraw na głowie
dzieci, dom, praca
A Pogórze kusi...
bardzo kusi
kusi słońcem wychylającym się zza pagórów
kusi obietnicą nieznanych ścieżek
odkładam na kiedyś
wiele spraw odkładam na kiedyś
potem znienacka okazuje się że to "kiedyś" już dawno minęło
że został tylko żal po niewykorzystanej okazji
ale to w życiu - w marszu jest inaczej
Góry i pagóry będą tu trwały - nie do końca świata -
ale jeszcze tysiące lat po mojej śmierci
tym razem mam naprawdę wiele czasu.
