Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez koralowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bez koralowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 lipca 2012

czerwone korale

Pośród lasu, no może nie była to ostoja ale zawsze gdzieś w głębi - napatoczyłem się na piękne czerwone korale.
A juści - pomyślałem - pewnie to ta z pomiętą bluzeczką zgubiła...
I hajda po wykrotach dziewoi wypatrywać, lubo chociaż śladów jej przejścia
ślady przejścia owszem były - ale to przeszło stado dwunogich dzików...

I nawołuję - hejże hooo - dziewojooo 

Ani słychu ani dychu, tylko żona i dziatki popatrują na mnie jak na czuba, tedy wrócić przyszło, zdjęć zrobić kilka, co by poszukiwań z gołymi rękoma nie rozpoczynać. A w domu okazuje się iże to nie dziewoja hoża w pomiętej acz wciąż dziewiczo białej bluzeczce te korale zgubiła, jeno matka natura sobie je tu niczym klejnoty w szkatułce zielonej trzyma.



Bez koralowy, dziki bez koralowy (Sambucus racemosa L.)

Nader by mi się taka roślinka w ogródku przydała,  nie dość że zdobna wielce to jeszcze zjedzenia owoców wywołuje u człowieka wymioty, bóle brzucha  i głowy - śmierci niektórym sąsiadom nie życzę, ale takie objawy były by w sam raz ;-), a nóż by się byli poczęstowali?