Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wstęzyk Gajowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wstęzyk Gajowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Spacerek weekendowy


Wiosna pełna gębą, kilka naprawdę ciepłych dni, wcześniej nieco opadów i WSZYSTKO poczuło Wolę Bożę by zabrać się do przedłużania trwania swych gatunków...

Świetna pora na rowerowe spacerki po dróżkach i bezdróżkach okolic.

Wybieramy okolice starej strzelnicy wojskowej przy ul Piłsudskiego.



Wstężyk gajowy z ciemną obwódka wokół brzegu muszli, jak sama nazwa wskazuje zamieszkuje głownie w ... ogrodach i tam też go spotkałem.



Drozd kwiczoł - jeden z moich ulubionych ptaszków - paskudnie skrzeczy zamiast śpiewać i to jest, to co nas łączy ;-)
Jak widać drozd także patroluje swój teren i zapewne także wyszukuje życia w dywanie traw...może jedynie w nieco innym celu ;-)



Szczawik zajęczy - świetna roślinka, choć niewielka i prawdę powiedziawszy zapomniana.
A przecież szczawik jest rośliną leczniczą, zawiera sporo witaminy C i parę innych substancji, przydatnych choćby na wycieczce, gdy komuś zdarzy się zranienie (roztłuc liść i przyłożyć do rany), albo gdy gnębią go bakteryjne zakażenia jamy ustnej - żuć liście należy. A jak brzuch boli to wypić sobie naparu - unikać jednakowoż w przypadku chorób nerek i pęcherza.



Pojedynczy szczawik jest takim sobie zwykłym dzikim kwiatkiem - urokliwe łany które tworzy na terenach podmokłych, ubogich, tam gdzie nic innego rosnąć nie che - karzą go jednak traktować z należytą atencją.
Ps. Pyszne są też sałatki z liści...


Ziarnopłon wiosenny -
Także ciekawa roślinka, Nie dość że kolejny wczesnowiosenny łan na terenach na których nic innego rosnąc nie chce (czyli moich ulubionych) , ale poza tym roślina lecznicza, jadalna i ... trująca gdy się zestarzeje.
Młode listki ziarnopłonu można jeść jako sałatki (smaczne) , zawierają niemało witaminy C (ideał na przednówku), ale jak się zestarzeją przewagę zaczynają zdobywać garbniki i wtedy jest już mniej ciekawie i może się skończyć, ziarnopłonem posadzonym na świeżej mogile ;-)

I wreszcie ...reszta

Reszta nie jest milczeniem...Hamlecie wybacz...reszta jest...buszem!
Tak to co widzicie to klasyczny miejski busz, terenów ruderalnych, po rolniczych...
A autochtoni?
Póki co jeszcze nie chadzam z kośćmi Magdaleny Środy pozatykanymi w uszach i nosie, ani z jej czaszką zatkniętą na czubku dzidy, ani nawet nie mam wisiorka z jej zębów...ale.
"Nigdy nie mów nigdy" mawiał Napoleon ;-)
Posted by Picasa