„Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro
”
papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 listopada 2011

ósmy obcy...

Jest nas w domu siódemka.
Marzena, Ja, Mikołaj, Miłosz,Aura, Mufa i straszyk (bezimienny).

Ale pojawił się ósmy obcy! nielegalny, bez zaproszenia.


Jego samego jeszcze nie widziałem, ale wylinkę już owszem - trochę zaczynam rozumieć załogę USCSS Nostromo. Niby taka wylinka to sama w sobie zagrożenia nie stanowi ale...
jakoś tak się człowiek dziwnie czuje.

Nie wiem jak długo jest pośród nas, pewnie nie dłużej niż dwa tygodnie bo wcześniej wylinki nie dostrzegłem.
W sumie to nadal bym jej nie dostrzegł gdyby nie konieczność pomieszczenia w garażu jeszcze kilku rupieci, potrzebnych dopiero w przyszłym sezonie letnim. Musiałem wiec uporządkować stertę złomu, która jest zbyt mała by opłacało się z nią do skupu jechać, a zbyt duża by ruchem nogi usunąć ja gdzieś w ustronne miejsce.
Więc sprzątam i patrze i ... wpierw myślałem że to kawałek peszla skądś się przyplątał, ale kto by peszla plątał w zwoje sprężyn? do tego jeszcze ten peszel dziwnie jakiś taki pergaminowaty, kruchy, delikatny ...

Dokładne oględziny rozwiały wątpliwości - oto wylinka sporego zaskrońca - pomimo braku części ogonowej ma ponad 70 cm!

No cóż niech sobie u nas zimuje, ja mu wrogiem nie będę, miotach ognia skonstruować umiem ale na pewno z nim po zakamarkach nie będę szperał - gdyby chciał zostać na dłużej to także nie odmówię mu do tego prawa - ciekawe tylko jak zareaguje na to Marzenka?