„Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro
”
papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syn. Thea vigintiduopunctata). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syn. Thea vigintiduopunctata). Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 stycznia 2014

Mączniakówka zimową porą


Siedzę sobie spokojnie w samochodzie, psiocząc na słońce które blindzi (kolejny galicyzm - blindzi od  blinduje czyli z niemieckiego oślepia) mi w przednią szybę, przez co literki na czytniku stają się mniej kontrastowe, czyli gorzej widoczne.
Do tego w aucie robi się ciepło - oczywiście mógł by przeparkować w inne miejsce, ale jakoś tak mi się nie chciało.
Postanowiłem się przewietrzyć i poczekać na chmury aby w dalszym ciągu kontynuować lekturę.
Akurat czytałem ściągnięte z sieci teksty na temat hibernacji u zwierząt stałocieplnych - wiedzieliście że np. suseł  budzi się z hibernacji aby się ... wyspać? Ja też nie wiedziałem.
Odkładam czytnik i patrzę a tam za szybą owad - żywy zimową porą, nawet ruchliwy i prężny - do słońca się  grzał. Że biedrona to widać od razu, pytanie brzmi co za gatunek.
Ponieważ i tak miałem się przewietrzyć to chwytam plecak, wyjmuję zeń aparat i wychodzę.
A tam:


Biedronka mączniakówka, kroszela, biedronka dwudziestodwukropka (Psyllobora vigintiduopunctata, syn. Thea vigintiduopunctata)

uff.

A teraz pytania.
Co ona będzie jadła?
Czy zdąży przed nocnymi przymrozkami znaleźć sobie bezpieczne miejsce przetrwania?
Czy ładnie się komponuje z moim czarno żółtym plecakiem?