Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zając szarak (Lepus europaeus).. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zając szarak (Lepus europaeus).. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 sierpnia 2014

Poranny gość

Wczesny ranek, w zasadzie późna noc, ledwie świta, półmrok, może nawet bardziej mrok niż pół... Generalnie o tej porze przyzwoici ludzie śpią, nieprzyzwoici zresztą już też. Nie śpią jedynie ci którzy mają beznadziejnie upierdliwe psy w domu. Albowiem beznadziejnie upierdliwy pies, stoi przy ogrodzeniu i oszczekuje coś co porusza się po drugiej stronie ulicy. To coś, beznadziejnie upierdliwego psa, olewa i to ostentacyjnie, co skłania ujadliwca do wzbudzania głosu na coraz to inne oktawy, tony, akcenty i w ogóle to zaraz zacznie ludzkim głosem gadać...

Schodzę w dół z mordem w oczach, zastanawiając się czy wystarczy kopniak, czy też ryzykuję iż Aura narobi wtedy skowytu, postanawiam zabić ją rękami, poprzez duszenie. Będzie cicho i bez krwi.

Odsuwam zasłony w oknie, aby ustalić gdzie ona jest, chyba czynie to zbyt głośno, bo pies momentalnie orientuje się w zagrożeniu. Milknie, zaszywa się gdzieś w ogrodzie i udaje że to wcale nie ona.

Przybysz najwyraźniej nadal ma to wszystko pod omykiem...

Sięgam po aparat, robię mu kilka zdjęć (wszystkie o kant tyłka potłuc bo przez szybę w oknie i po ciemku)


Zając szarak (Lepus europaeus)
 
Zające są bardziej ślepe niż dobrze widzą, jedyne co robi na nich wrażenie to ruch im bardziej gwałtowny tym lepiej. Staję w drzwiach, które dynamicznie otwieram, tak by pojawiła się za mną wielka plama światła... zadziałało. Szarak robi szybki zwrot i kica w inne kwartały osiedla. 
 
Wracam do sypialni, z oddali dobiega mnie ujadanie psów... jak słodko jest zasypiać, mając pewność że właśnie przestaje spać ktoś inny... ;-D