Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawina błotna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawina błotna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lipca 2011

Lawina błota

Góra św. Marcina to dawne założenie obronne, w czasach Tarnowskich wszędzie tu były obwarowania ziemno kamienne. Od setek lat teren jednak dziczeje - pierwotną sukcesję roślin ruderalnych, potem drzew takich brzoza, w tej chwili już od dawna przejęły znacznie szlachetniejsze gatunki - buk a pojawiają się i dęby.
I tak pewnie trwało by jeszcze długo gdyby nie człowiek - nie dość że góra podlega ciągłemu procesowi urbanizacji, mało że jakiś dureń zezwolił na przeprowadzenie asfaltowej ulicy na wskroś zabytkowego kompleksu zamkowego, to jeszcze teren upatrzyli sobie crossowcy wszelkiej maści - jeszcze rowerzyści jako tako są dla przyrody znośni, ale od pewnego czasu bandytują tu też motocrossowcy i quadziarze - a tego już lasek znieść nie może.

Rozjeżdżone przez nich zbocza po każdym większym deszczu spływają w dół lawiną błota i kamieni.

Całkowite zniszczenie poszycia leśnego

te kamyczki na zdjęciu niegdyś zapewne stanowiły elementy umocnień lub szlaków komunikacyjnych wewnątrz fortalicjum - ale by uzmysłowić silę takiej błotnej strugi one mają długość około metra i kilkadziesiąt centymetrów średnicy.