„Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro
”
papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima.. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lutego 2010

śnieżny koszmar


zasypało nas, nie ma co ukrywać...śnieg wszystko ukrył.
Miejscami brodziłem po kolana w kopnym śniegu, niby nic, mnie to nawet cieszy, ale jak przyszło zdążyć na autobus do pracy to...nie zdążyłem.
Zmotoryzowanych mi nie żal...po jaką cholerę jeżdżą jak nie muszą? - gdyby nie jeździli to i korków by nie było i autobusem wszędzie byłbym szybciej. Ale jeżdża i rozjeżdżają snieg na wodnistą kalawe, skutkiem czego przemakają nawet najlepiej impregnowane buty...a moje czas gdy miały jeszcze jakąkolwiek impregnację, dawno mają już za sobą.
Mniejsza - ważne że świat jest piękny.
Biorę Aurę i idziemy po Mikołaja do szkoły.



A po drodze takie trawy...no i jak tu się człowieku nie zachwycisz?
(znaczy jak się nie zachwycisz, toś nie człowiek a kiep)

A potem mijam Strusinkę i...zaczajony na otwartej przestrzeni czyha na mnie śnieżny potwór - daleki borealny kuzyn Entów z Władcy Pierścieni - nastroszył włosy, nochal wycelował we mnie jak we wroga (może widział jak odrąbywałem gałązki choince którą ktoś po świętach wyrzucił z domu? ... no cóż poszła na opał do kominka a igły tak przyjemnie trzaskały - ale przecież to nie ja ja uśmierciłem) - długie, grube, bardzo silne paluchy zaciskaja sie kurczowo, jak by chciały mnie poderwać z ziemi i cisnąc gdzieś tam, pomiędzy ostrężyny...Przeniósł ciężar na prawą nogę i szykuje się do skoku w moją stronę...



śnieżny potwór

A snieg pada - puchowy śniegu tren i na całej połaci śnieg i w ogóle klasyka zimy...
Ale czy do tej pory jakiks poeta opiewał wystające spod śniegu lusterko samochodowe?


Pewnie mi nie wierzycie w tego potwora śnieżnego...
no to popatrzcie mu w oczy!

Posted by Picasa