Pełnia aż wyć się chce ... jak mawia mój znajomy wilkołak
A jemu chciało się śpiewać.
Samiczki wołał.
Pewnie już wybrał miejsce na gniazdo i teraz nawoływał lecące nocą samiczki, informując je o swojej ofercie.
Bo słowiki latają nocami, ze względów bezpieczeństwa.
Nieco dziwi mnie miejsce które wybrał, w okolicach nasypu kolejowego, sporo tu domów dookoła, niemało kotów i wałęsających się psów - ryzykowne miejsce dla zakładania gniazda - ale są też opuszczone altanki działkowe, niektóre wciąż jeszcze ogrodzone, więc może gdzieś tam? Tropił nie będę, żeby mu czegoś nie zepsuć.
więc znów musiałem wydobywać dźwięk z pliku AVI.
Posłuchajcie
Poszedłem dalej, ale on nadal śpiewał i to coraz zapamiętalej ...
znów wyjąłem aparat i znów nagrywałem.
Gdyby nie świadomość że muszę wracać pewnie tkwił bym tam przy nim jeszcze z godzinę.
A zdjęcia?
pochodzą z wcześniejszych pełni, ta wczorajsza była w sumie mało fotogeniczna ... tyle że rozśpiewana.
pochodzą z wcześniejszych pełni, ta wczorajsza była w sumie mało fotogeniczna ... tyle że rozśpiewana.