Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prokreacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prokreacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 września 2016

Czemu kobiety kochają dupków, czyli samolubnogenowe wyjaśnienie kwesti psychopatów.

Od razu zastrzeżenia - pod pojęciem psychopata rozumiem w tym tekście tylko i wyłącznie osobnika skrajnie niezdolnego do empatii, Nie każdy dupek jest psychopata, ale każdy psychopata w kwestii pożycia z kobietą zachowa się wcześniej czy później jak dupek.

Długo by pisać kim jest ów dupek, lecz chyba nie ma takiej potrzeby, intuicyjnie to określenie jest powszechnie zrozumiałe a przywołane wyżej zdefiniowanie psychopaty na potrzeby tego tekstu wystarczy. 




Zatem skoro już wiemy kto/co to jest dupek i już określiliśmy kogo z naszych znajomych najprędzej ono opisuje to zastanówmy się: czemu geny dupkowatości wciąż trwają w społeczeństwie?! To wcale nie takie banalne pytanie. Dupek raczej nie będzie opiekował się potomstwem, zamiast płacić alimenty będzie wolał iść do paki (albo polityki), czyli teoretycznie rzecz biorąc jest nośnikiem nieprzystosowania, czyli w ramach teorii doboru naturalnego Darwina taka pula genowa powinna zostać szybko i definitywnie usunięta z procesu reprodukcji - tymczasem nie. Dupki mają się świetnie! I tu w sukurs przychodzi nam teoria samolubnego genu! W tym miejscu warto by podeprzeć eis wzorami z teorii gier, ale zakładam że zniechęcę tym ogromną rzeszę z tej resztki czytelników która mi została ;-)

Więc jak to wygląda? 
Mamy społeczeństwo pantoflarzy i dupków - pantoflarze, pracują, łożą i są generalnie OK - dupki nie pracują nie łożą i OK nie są... ale są atrakcyjni dla kobiet... tę kwestię omówimy ostatnią.
Tajemnica odpowiedzi jest trwałość układu - dopóki tych OK jest zdecydowaniem więcej, to społeczeństwo jako takie trwa, kobiety mają zapewnione bezpieczne warunki życia i mamy wymianę pokoleń, a nawet szybki przyrost demograficzny (u zwierząt mamy podobnie -  szczury zazwyczaj nie niszczą miotów innych samców a lwy owszem po wygraniu walki o harem bezlitośnie zabijają przychówek przegranego - dlatego szczury odnoszą sukces rozrodczy a lwy... są pod ochroną).  W przypadku gdy w społeczeństwie jest zbliżona ilość dupków i facetów OK zaczyna pojawiać się kryzys - co obserwujemy choćby w zachodniej Europie, społeczeństwo z przewagą dupków po prostu się rozsypuje.
Odsyłam do artykułów  tyczących się teorii gier, tam przeczytacie to samo - tyle że zilustrowane setką wzorów matematycznych - tyle że zamiast faceta OK i dupka matematycy posługują się pojęciem graczy uczciwego i nieuczciwego, ale to, to samo.

Zatem wiemy już że dupki pasożytują na społeczeństwie i ... i tyle nam z tej wiedzy. Nie możemy się przed nimi bronić inaczej niż też stając się dupkami.


Ale to oznacza zniszczenie naszego społeczeństwa. Rzecz jasna przez stulecia co i rusz pojawiały się takie czy inne jurysdykcje i nawet zdarzało się że co poniektóre dupki trafiały do więzień lub ... na stos, tyle że niczego to de facto nie zmieniło - ich miejsce zajęli inni.

  
Bo problem tkwi w kobietach! (jak zresztą wszystkie - po głębszym rozpatrzeniu -  problemy). 
Kobiety wolą dupków, nie dlatego że oczekują z nimi dobrego barwnego życia (lub spokojnego, w zależności od upodobań indywidualnych) 
ale...  
ponieważ...
 DUPKI UMIEJĄ JE UWIEŚĆ! 
I w tym tkwi głębszy biologiczny sens!  zgodnie z teorią Samolubnego genu - liczy się tylko przekazanie kopii następnym pokoleniom. Zatem (oczywiście rozumowanie jest Dawkinsa i moje, nikt nie posądza że kobiety rozumują w tren sposób) skoro jakiś dupek uwiódł kobietę, to wystarczy że ta kobieta będzie miała z owym dupkiem choćby jednego chłopca który także okaże się dupkiem który uwiedzie inną kobietę żeby... taka kombinacja genów odniosła sukces reprodukcyjny! Tyle i aż tyle. wystarczy że jeden chłopiec, syn dupka z cechami dupka, będący dupkiem, uwiedzie jakąkolwiek inną kobietę, która też prawdopodobnie będzie z nim miała syna o cechach dupka! 
Przez stulecia radzono sobie z tym piętnując samotne matki i bękartów - pozwoliło to w znacznym stopniu kontrolować liczbę dupków w społeczeństwie - w każdych warunkach bękarty miały gorzej niż dzieci z prawego łoża... (rzecz jasna bękart królewski,  miał lepiej niż "legalne" dziecko chłopskie, ale w swojej sferze miał całkiem marnie - bękart chłopski najprawdopodobniej umierał przed ukończeniem roku...) 
Facet OK spłodziwszy potomka praktycznie cały czas tyrał żeby mu zapewnić start w życie, dawała taka taktyka jego dziecku zdecydowanie większe szanse na przeżycie i rozwój niż dziecku dupka - problem w tym ze  taki facet nie był w stanie... (brak czasu, sił i środków  na równi z oporami moralnymi) na uwodzenie innych kobiet i przez tom zwiększanie ilości swojego potomstwa (to samo obserwujemy np u ptaków), tymczasem dupek nie przejmując się swoimi dziećmi raźno uganiał się za kobietami i zwiększał ilość sprokreowanych kopii swojego materiału genetycznego - w efekcie mógł liczyć na to że przynajmniej jakiś procent dożyje dorosłości i ... zazwyczaj nie zawodził się. 
Aż do tej pory - rozbuchany socjal, w którym faceci OK muszą pod groźbą sankcji utrzymywać bękarty po dupkach zaowocował, niesamowitym rozrostem tej pasożytniczej kombinacji genów, czego przykłady widzimy choćby... wokół siebie!    Problem w tym że właśnie na naszych oczach poziom dupków i pasożytów przekroczył, linie stabilności w grze, bycie facetem OK zwyczajnie przestało się opłacać i społeczeństwa te sypia się jak domki z kart... 
Wystarczy włączyć telewizornię...


Czy udało mi się wykazac że Dawkins to w rzeczywistości ultrakonserwatysta?