Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

środa, 14 stycznia 2009

zimówka aksamitnotrzonowa


Płomiennica zimowa (Flamullina velutipes, lub Collybia velutipes)

Smaczny, jadalny grzybek rosnący w .. zimie.
Stąd zresztą jego nazwa. Jest powszechny, łatwo go spotkać i .. mało kto zdaje sobie sprawę z jego wartości




Ten grzybek zawiera substancje wzmacniające nasz układ odpornościowy, to z niego wyekstrahowano właśnie antybiotyk falmmulinę,. pomaga też na bezsenność i stres.


poza tym jest bardzo smaczny


Ja lubię go duszonego w maśle, jako dodatek do pizzy, zapiekanek, jajecznicy itp, ale można go też dusić w śmietanie, robić zeń sosy i grzyby oraz oczywiście ... marynować.

Poradniki wspominają że można go pomylić z Maślanka czy Łuszczakiem...no niby można tyle że tamte grzyby nie rosną w zimie a jeśli je znajdziemy to w stanie daleko posuniętego rozkładu, więc nie sądzę by komuś chciało się to jeść.

Jak rozpoznać - po trzonku - ciemny stopniowo ku górze rozjaśniający się; to zimówka, można też na dotyk - aksamitny w dotyku trzonek (tylko bez głupich uśmiechów proszę) to także zimówka (mokry, lub suchy i szorstki to maślanka i łuszczak).

Zapraszam na grzyby - obserwowałem kilka wysypów podczas odwilży, więc jeszcze macie szansę coś znaleźć.
Posted by Picasa

9 komentarzy:

dok pisze...

Koniec świata!
Na grzyby do lasu ...zimą!:-)))

rado pisze...

Podoba mi się ta koncepcja zimowego grzybobrania.

Kiedyś czytałem wywiad ze zdziwaczały biologiem, który żywi się wyłącznie darami natury (owady, pokrzywy i tym podobne). Wymieniał co najmniej kilka gatunków, które można zbierać zimą.

makroman pisze...

A kto doktorku powiedział że do lasu?...Zimówka to grzybek pospolity, znajdziesz go także w miastach, w parkach i na przyulicznych drzewkach. Akurat te przyuliczne to nie polecam, bo diabli wiedzą co one tam absorbują wraz z rozkładanym przez nie drzewem.

rado Masz racje, są tacy.

dok pisze...

Las to las. W mieście wszystko obszczane , nie tylko te "przyuliczne".

makroman pisze...

Psy szczają po dole (ludzie ciut wyżej, ale i tak za nisko) - zimówki rosną czasami dość wysoko.

rado pisze...

Lepsza obszczana zimówka, niż dajmy na to chińska panga.
A tak w ogóle dobrze wiedzieć co można wszamać w razie czego. Wielki kryzys, wojna, inwazja z Aldebarana - ten szalony biolog będzie panem sytuacji.

dok pisze...

Rado, co racja , to racja!

Przecież i tak wszystko na gównie wyrasta, a jak smakuje!:-)))

Makro daje "gotowca" do podręcznika survivalu, bo nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie pójść "do lasu":-))

dok pisze...

Blaszakowate grzyby są trudne do odróżnienia, który jest "trujak, a który nie?!

Chwalą walory smakowe tego grzyba, szczególnie smażonego z olejem i cebulką.

Ale z tym antybiotykiem wyekstrahowanym z tego grzybka, to waćpan coś ściemnia chyba.|:-)))
Nie ma takiego antybiotyku, co nazywa się - "falmmulina".
Może zawiera substancje bakteriobójcze, ale nie od razu - antybiotyk.

makroman pisze...

No mamy jeszcze świetne praktycznie nieznane grzybki takie jak Żółciak Siarkowy - wielkie, pożywne i smaczne. Jeszcze o nich nie pisałem.

A na przednówku sałatkę z gorczycznika pospolitego (to akurat roślina nie grzyb)

Doc - wcale nie , wystarczy żeby ktoś pokazał ci różnice, a wtedy nie ma mowy o pomyłce, a co do antybiotyku...ja sobie tego nie wymyśliłem, tak podają mykolodzy. Być może nie ma takiego antybiotyku ale jest taka substancja czynna w antybiotyku o innej nazwie.