Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

sobota, 25 lipca 2009

Jeden dom to za mało?

Znów pada, przemakają dachy domów, ubrania, buty...
ale jest na to sposób.
Dom podwójny, wzmocniony, chroni przed deszczem, izoluje termicznie i akustycznie. Miło ciepło i bezpiecznie.
Może tylko czasem sumienie gryzie na myśl co stało się z poprzednim właścicielem.
Kto wie może w tym drugim domu straszy?
Nie ma szczęścia idealnego...




Dobrze że przyszedł Makro, znalazł, wytrzasnął dzikiego lokatora, bo niechybnie sczezł by z głodu nie mogąc się cofnąć.

Posted by Picasa

8 komentarzy:

Crazy pisze...

CZasem przyda się taki drugi dom...tylko dla siebie...z dala od wszystkich...

pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Co prawda ślimaczek podróżuje kamperem, ale zadaszony parking czasami się przydaje:DDDD

dok

meloman pisze...

Trzeba koniecznie ten pomysł podrzucić Rado. Nie będzie musiał już spędzać godzin w ogródku, celem usuwania ślimaków. Wyginą śmiercią naturalną ;-)

przemijanie pisze...

Oj przydałby mi się teraz podwójny dom, już drugi raz huknął piorun z nienacka, aż podskoczyłam na siedzeniu ;-)
Myślisz, że sam nie dałby rady wytulać się z tej skorupy?
Ostatnio wdepnęłam w taką gromadę ślimaków, że nie wiadomo było gdzie stopy postawić by ich nie rozdeptać.

makroman pisze...

Z tego co wiem to ślimaki nie mają wstecznego biegu...

Siedzisz na kompie podczas burzy?! Ryzykowne - nawet przemysłowe zabezpieczenia nie dają 100% gwarancji bezawaryjnej pracy.

przemijanie pisze...

Czyli mogą tylko do przodu? To one okropnie upośledzone są.
Burza mnie zaskoczyła :-) To znaczy te dwa uderzenia były blisko, ale już trzecie dalej. Wychodzę z założenia, że jak pierwsza błyskawica nic nie uszkodzi, to dalej też się poszczęści :-)

makroman pisze...

Ryzykowne założenie - czasami burza musi się 'wstrzelać"

przemijanie pisze...

Na pewno masz rację, i gdyby mi wyparowały wszystkie lutowania w sprzęcie byłabym bardzo niezadowolona z niepodjęcia w porę działań profilaktycznych. Zdarza się jednak, że burza szaleje pod moją nieobecność w domu, wtedy zastanawiam się, co zastanę po powrocie i chociaż wtedy bardzo bym chciała wszystko odłączyć od gniazdek nic nie mogę zrobić.