Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

piątek, 20 sierpnia 2010

gównojad pospolity

Żeby nie było niedomówień!
nie mam (teraz) na myśli nikogo z kręgu wyznawców J. Paligłupa ani S. Niemiłosiołowskiego
Po tym nieprzyjemnym politycznym wtręcie...

Gównojad pospolity zwie się tak naprawdę żukiem wiosennym...
(niech żyje hipokryzja językowa) (Geotrupes vernalis) lub bo chyba zmieniał nazwę (Trypocopris vernalis) - w kazdym razie tak wynika z wypowiedzi na forum Przyroda
Co oczywiście w niczym nie zmienia faktu iż jest gównojadem...no chyba że wolicie bardzie naukowo brzmiącego koprofaga?

Na szczęście autor systematyki uczciwie nazwał tę rodzinę gnojarzowatymi.
Same to jedzą i swoim młodym też to podają...
do tej samej rodziny należy choćby żuk gnojak znany z reklamy piwa żubr.






Tę sztukę fotografowałe daleko od domu, bo w ... Węsiorach - tak wiem! Wesiory słyną z kamiennych kręgów nie z żuków, ale byłem własnie na tych kręgach (napiszę o tym niedługo na swoim blogu włóczęgowskim) i przy okazji uchwyciłem także gównojada.

Ogólnie życie to taki owad ma przesrane, składają go w jaju nawet 40 cm pod ziemia w korytarzach wylepionych odchodami, zamiast w becik jajo także jest oblepione ekskrementami, potem żyje w tym szambie 2 lub 3 lata i wychodzi na powierzchnię by dalej zajmować się nawozem...

Posted by Picasa

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Tak to już jest , że jedni są skazani na życie w gównie ,a inni świadomie w nie wdeptują!:))

dok

makroman pisze...

Doc - ;-)

rado pisze...

Dok ma rację.
Gówniana historia ;)