Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

czwartek, 9 lutego 2012

Bardzo zimny poranek

To był bardzo zimny poranek...
Dość powiedzieć że aby zrobić te zdjęcia musiałem wyjąć akumulatorki z aparatu
i trzymać je w ciepłej kieszeni spodni.
Aura chciał opróżnić układ trawienny, ale szło jej to marnie.
Aby to zrobić musiała przykucnąć, niestety wtedy solidny ziąb zmuszał ja do podniesienia jednej z tylnych łap i... biedna psia sempiterna lądowała w zlodowaciałym śniegu.
Spuściłem zasłonę miłosierdzia na tę scenę, nie fotografując bliskiego rozpaczy psiego oblicza.

Za to oblicze słońca było promienne - choć zimne niczym uśmiech Marleny Dietrich





7 komentarzy:

Kasia pisze...

Śliczny poranek.

Manitou pisze...

Piękne zdjęcia! Zazdroszczę takich miejsc na poranne spacery z psem.

Czarek Samuel K. pisze...

Zdjęcia super! Własnie taka zimę kocham, na zdjęciach.
We wszystkich innych postaciach to mój osobisty wróg, który mnie osacza :)

Zbyszek pisze...

A nie mówiłem, że zima jest piękna! Też zazdroszczę zdjęć.

makroman pisze...

Dzięki serdeczne.

ikroopka pisze...

Buty Aurze uszyć trzeba i kubraczek jakiś zamotać?
modne to teraz;)

makroman pisze...

usiłowałem ją przyodziać w chustę pod szyją, ale bez powodzenia.