Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

czwartek, 4 sierpnia 2016

Ptaki na Dwudniakach

Dwudniaki to miejscowość w okolicach Tarnowa, pomiędzy Radłowem a Wierzchosławicami. Nazwa wzięła się od wysokości pańszczyzny odrabianej z tych terenów - dwa dni w tygodniu (co świadczy o "klasie" tutejszych gleb (piachy na spółę ze żwirem). Prawdziwym wybawieniem dla tutejszej ludności stały się odkrywkowe kopalnie żwirów, co prawda i tak niski poziom wód gruntowych jeszcze bardziej zmalał, ale za to zamiast marnego owsa dało się tu oprawiać... miejsca parkingowe, dla spragnionych wypoczynku nad wodą mieszczuchów.

Teraz jest to zarybione kąpielisko i miejsce gdzie można spotkać co nieco ptactwa wodnego. My wybraliśmy się w Lasy Radłowskie z Miłoszem pojeździć na rowerach. Ale że do zalewu kilka metrów, to czemu nie odwiedzić, przy okazji pokazałem młodemu kilka nowych dla niego gatunków.

Aparat mam jaki mam, więc zdjęcia nierewelacyjne (powiedzmy sobie szczerze; zabagnione, pokryte śmieciami dno) ale tak żeby pochwalić się obserwacjami.


 Parka perkozów dwuczubych

  (Podiceps cristatus)

 Myślę że tu gniazdowały, nawet jeśłi nie na tym zalewie, to na będącym opodal chronionym przez leśników stawie hodowlanym. teraz mają już małżeńskie wakacje i spokój do przyszłego roku. 

oby im się...
W Małopolsce to nieczęsty widok.

 Spokoju nie mają jednak łyski, ten tu robił wiele by przyciągnąć nasz wzrok i skłonić byśmy patrzyli jak pojawia się i znika w przybrzeżnym trzcinowisku.

 A potem pokazał nam kuper...

przyczyna takiego stanu rzeczy, wkrótce została wyjaśniona.

 
 Otóż po drugiej stronie pomostu dreptało małe łysiątko.
po czym jak tylko sie zorientowało że skierowaliśmy na nie swoją uwagę - zrobiło nura w wodę i 

 popłynęło do mamy...

Zaś całkiem przy drugim brzegu dostojnie przesuwała się familia Niemych.
Miałem kiedyś niefart wynurzyć się z nurkowania akurat w okolicach środka takiej stawki....
szybko opanowałem sztukę zanurzenia awaryjnego na bezdechu...;-)



11 komentarzy:

Wojciech Gotkiewicz pisze...

Ciekaw jestem jaka jest unijna stawka za hektar parkingu? Pewnie wysoka, skoro opłaca im się uprawiać samochody zamiast zboża:)PS. Do tej pory uważałem, że najbardziej ekstremalnym, przyrodniczy doznaniem jest władowanie się między lochę i warchlaki. Nie wiedziałem jednak, że istnieją szaleńcy, którzy lubią wynurzać się wśród stadka łabędzi!

makroman pisze...

Unia dopłaca do łąk i celowego odłogowania, no to odłogują... Pod samochodami, a kierowcy płacą i tak za parking.
Lubi nie lubi, nurkowałem w poszukiwaniu złomu a Niemych się nie spodziewałem, zdążyły napłynąć w ciągu kilkudziesięciu sekund... mnie zresztą też zniosło w kierunku brzegu.

Wojciech Gotkiewicz pisze...

Bardzo jestem ciekaw, co będzie, jak się kiedyś ta Unia skończy? PS. Złomu?!

makroman pisze...

Jest taki przedwojenny kawał żydowski o tym jak się skończy Liga Narodów...

tak złomu - tam były pogłębiarki z napędem elektrycznym, maszyny usunięto jak zaprzestano wydobycia, wyłączono pompy, ale kable zostały. po latach izolacja zbutwiała - kiedyś wydarłem ponad dziesięciokilogramowy kawałek, sprzedany w skupie starczył naszej ekipie na solidną imprezę.

gŁOŚ z bagien pisze...

A to ciekawa historia z tymi niemymi, może byś rozwinął? Jaka była reakcja ptaków? Pewnie leniwe zdziwienie:):):)?

makroman pisze...

Ten z przodu wpierw nie zauważył, ale ten z tyłu ruszył jak ścigacz torpedowy. W tej chwili także ten z przodu zareagował, zrobił zwrot przez rufę i rozpoczął szarżę.
A na wypuściłem powietrza i pionowo, nogami naprzód pogrążyłem się w głębinie. Potem wiosłowałem jak najdalej od nich dokąd udało mi się dopłynąć pod wodą na bezdechu. Ten z tyłu znów do mnie ruszył, ale przerwał gdy odległość między nim i mną, była mniejsza, niż między nim a młodymi.

Zbyszek pisze...

Perkozy wdzięczne ptaki. Mnie o poranku budzą łyski, chociaż podobno to ciche stworzenia. Pozdr.

makroman pisze...

Mi też się Zbyszku wydawało że są ciche, do toj pory.

Malire pisze...

Przepiękne ptaki i ciekawe fotografie. Brakuje mi tylko większego przybliżenia na któreś z nich.
Mimo to zdjęcia udane, oby tak dalej.

deu pisze...

Unia płaci za skoszone, ewentualnie zaorane. Kiedy minie?? Nic się nie stanie: ciągniki będą tańsze od aut premium, a zboże i chleb nieco zdrożeją - jak to po komunie.

Rolnicy nie mają zysku z unii, tyle, że mają rekompensatę braku dochodów. Polityka dopłat to gruba historia - np dopłaty do orzecha włoskiego 8,5kzł/ha - gdzie te gaje orzechowe : DD

makroman pisze...

Malire- jak sobie kiedyś sprawię sprzęt taki jak ma Wojtek, to będą zbliżenia. I tak robiłem na maksymalnym zoomie!

Deu - masz pełną rację cała ta UEpolitik rolna to gruba sprawa!