Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

czwartek, 24 czerwca 2010

rostrum belemnita

Kolejny post z cyklu; skamieniałości leżą na ulicy...
ten też tam leżał.

konkretnie na ulicy Pogodnej, pośród innych łupków wapiennych którymi utwardzono jej nawierzchnię. Ot tak przypadkowo kopnięty, ukazał się ciemniejszy wtręt na powierzchni białego kamienia. schyliłem się - reszta była już tylko grzebaniem na forach w poszukiwaniu odpowiedzi co też to jest.

A co to jest mamy w tytule.
Rostrum belemnita,
czyli fragment aparatu gębowego stworzenia z dawien dawna wymarłego a podobnego do dzisiejszych kałamarnic






Znalezisko raczej mało wartościowe, powszechnie spotykane...ale
mimo wszystko warto patrzeć pod nogi




4 komentarze:

ptaszka pisze...

Ładny okaz:)
Nie wiem czy taki mało wartościowy. U mnie na Mazurach trudno znaleźć skamieniałość.
Słowianie kiedyś nosili takie belemnity na szyi, bo chroniły przed czarami i dawały szczęście. Może warto chociaż w kieszeni go mieć? Tak w razie czego:)

biedrzyn pisze...

Czy na pewno to skamieniałe rostrum do fragment aparatu gębowego belemnita ?

Tili Kaburo pisze...

Wygląda na podrdzewiałą łuskę ;)

makroman pisze...

Ptaszka - bo mazury to młode są ;-) Nie to co Świętokrzyskie czy pradolina Dunajca.

A tak w ogóle to wyszukuję skamieniałości w tłuczniu wysypywanym na drogi. Na żwirowiskach to najwyżej skamieniałe kawałki drzew i ...kości mamutów spotkać można. Ale jak będziesz w okolicy to się odezwij pokażę ci stary kamieniołom i skamieniałe dęby - całe pnie.

Biedrzyn - tak mi potwierdzono na forum przyroda.pl. zresztą podobnie wyglądają na zdjęciach w necie.

Pordzewiałe łuski to się jeszcze kilkanaście lat temu zbierało na strzelnicy wojskowej - dziś to już chyba tylko pojedyncze pociski z kulochwytu można wyłuskać (nomem omen ;-) )