Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Anus externa


Szła banda "młodych, wykształconych z dużego (stosunkowo) miasta"...
szła i dumała o swoim bezsensownym życiu, braku perspektyw i w ogóle że piwo było za ciepłe a laski za zimne.
Zamiast jednak rozwiązać swój problem poprzez skok "na banię" z wiaduktu wiodącego nad obwodnicą, po drodze niszczyli wszystko co im wpadło pod buty: ławeczki, znaki drogowe, krzewy, drzewa i ... grzyby.

właśnie na jednym z takich odłupanych owocników dostrzegłem coś ciekawego.


Co to za grzyb? nie mam pewności, stawiam na lakownicę (Ganoderma applanatum)
tym bardziej że na bioforum nie wyprowadzono mnie z błędu, więc chyba w nim nie tkwiłem.

Zobaczyłem coś, co na moje oko wyglądało jak anus externa czyli ... odbyt obcego (wybaczcie)

zapewne miłośnicy kina SF się zgodzą, że skojarzenia miałem jak najbardziej gigerowskie
(H R Giger - twórca postaci i scenografii do Obcego ósmego pasażera Nostromo)

w zbliżeniu wygląda jeszcze bardziej ... obco.

A tak naprawdę?
naprawdę jak mnie poinformował Piotr Grzegorzek na Bioforum
najprawdopodobniej jest to reakcja grzyba na owady które w nim żerują.
Czy ja wiem, czy nie jest to ciekawsza i ważniejsza wiedza, od tej obcologicznej?

Z drugiej strony, gdyby jakiś Alien zechciał zrozumieć męki owych "młodych wykształconych" i położyć im kres, to ja ze swojej strony byłbym mu wyłącznie wdzięczny.

8 komentarzy:

Susan pisze...

A może to byli ci młodzi gniewni co wyrośli na starych wk.. jak mówił K. Daukszewicz...

Pozdrawiam
Susan

rado pisze...

Nie powiem, że to piękne, ale na pewno interesujące.

Taki anus miał też latający talerz z rysunku Czeczota. Przyleciał wywołując wielkie poruszenie, zrobił kształtną kupę i tyle go widzieli :(

ewarub pisze...

Ciekawe, ciekawe... Grunt to umieć patrzeć i widzieć :-)

przemijanie pisze...

Tzn. że jakby zajrzeć do środka tego czegoś, to się jakieś owady zobaczy?
Jak przejdą po tym następni młodzi gniewni, to może będziemy wiedzieć co się przed naszym okiem ukrywa.

makroman pisze...

W sumie to mogę poszukać tego grzyba, pewnie gdzieś tam jeszcze leży i zrobić mu sekcję ... będę miał frajdę jak agenci archiwum X

ewarub pisze...

O rany, uważaj! Nie wiadomo co tam siedzi ;-)

przemijanie pisze...

A masz stosowny ochronny strój do takich eksperymentów, albo odpowiednio wyposażone laboratorium? Może w okolicy jest już rozwalone to coś, na tyle by przeprowadzić stosowne obserwacje, znaczy się fotki makro zrobić. W każdym razie zalecana szczególna ostrożność, zwłaszcza przy dobrze wkurzonych owadach.

makroman pisze...

Mój kolega jest pszczelarzem, jak go kiedyś owady wnerwiły to je opylił ... iperytem ;-) Pewnie mu jeszcze trochę zostało ;-)