Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

środa, 31 grudnia 2014

Przekora

Za oknami zima - ścisnęło - w Bieszczadach ponoć w okolice dwudziestki poniżej zera - u nas najniżej to dostrzegłem 14, ale mogło być zimniej. Aura w każdym razie do domu jeszcze iść nie chciała - nie demesticuje się powyżej 18 stopni poniżej punktu zamarzania wody i wybrała nocowanie w budzie -  z drugiej strony nie wywlekła na zewnątrz moich starych koszul, co znaczy że musiało być poniżej dziesięciu na minusie.

Generalnie mróz trzyma - choć słoneczko piękne, przejrzyste.

No to tak z przekory - niech stanie się CIEPŁO!!!!!




Pszczoła miodna na chryzantemie - chryzantemy rosną sobie w moim ogrodzie, przesiedlone tu z opuszczonych ogródków działkowych, zaaklimatyzowały się i odpłacają za ratunek (niedługo po przesiedleniu na ten teren wkroczył deweloper i jego sługus budowlaniec z banda pomagierów w drelichach - po czym zrobili porządek... czyli wydarli wszystko do gołej ziemi...

No to niech Wam ciepło będzie. w oczekiwaniu na wiosnę.

10 komentarzy:

AnikaIC pisze...

Ciepło, a przynajmniej cieplej :-) Takie zdjęcia zimą to remedium na panujące zimnisko i pospolitą ponurość. Pozdrawiam

Susan pisze...

Zima jest to musi być zimno ;) jak mawiał klasyk ;) (a może klasyka ;))
Jednak jestem ciepłolubnym człowiekiem i czekam na lato. Chryzantemy piekne! Pszczoła takoż :) Pozdroofka na ten Nowy!

karmnik54 pisze...

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:) Zapraszam do mnie na zimową tęczę:)

deu pisze...

Pieskowi zorganizuj słomę - nie ma zapachów. Mój też każdą szmatę wywala i .. rozdrabnia na drobniutkie kawałeczki. A słomy nie: mości ją.

Andrzej Rawicz pisze...

Te pszczoły to lunatyczki? Czemu nie śpią?

Z *** noworocznym *** pozdrowieniem ***
Andrzej Rawicz (Anzai) ***

Tesia pisze...

Piękne zdjęcia. Najbardziej urzekło mnie drugie.

makroman pisze...

AnikalC - było wtedy bardzo ciepło w słońcu ponad 25 stopni w cieniu około 15 - koniec października.

Susan - dzięki.

Karmnik - skomentowałem - ciekawy traf i niebanalny. Ja poluję na obłoki srebrzyste i zorze - ale niestety zbyt blisko centrum mieszkam i to od południa więc wszystko na północ mam rozjarzone światłami miasta.

Deu - miała! - dostała taką afrykańską od sąsiadki maniaczki... też wywlekła. ale wczoraj cały dzień w domu - przerażona jeszcze po sylwestrowej kanonadzie a do tego marznący śnieg z deszczem wczoraj sypał i ani myślała na pole wychodzić - tyle co ze mną i chłopakami pozbierać listewki z rakiet 9będa na latawce).

Andrzeju - pszczoły robią obloty nawet przy minus kilku stopniach, ale te zdjęcia to jeszcze z jesieni.

Tesiu - tak z przekory - jak za oknami śnieg to mi się chce wracać do słonecznego archiwum ;-)

Hanna Badura pisze...

Śliczne zdjęcia. Miło powspominać lato :)

Hanna Badura pisze...

W Krakowie ciepło, choć wietrznie. Juz chyba nie będzie mrozów w tym roku.
Pozdrawiam :)

makroman pisze...

Hanno - a mi właśnie z Decathlonu nowe trekkingówki przysłali i chciałbym je przetestować!