Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

poniedziałek, 6 marca 2017

Nowe gatunki

Co i raz spływają do nas doniesienia o odkryciu nowych nieznanych wcześniej gatunków. Najczęściej zresztą są to imaginacje niedouczonych dziennikarzy - bo naukowcy mówią "nowo opisany gatunek" (czyli był znany, ale brakowało jego charakterystyki i systematyki), a dziennikarze że "nowy gatunek" - ale niech im (dziennikarzom) ziemia lekką będzie, ja tam nikomu nic złego nie życzę! Co oczywiście nie znaczy że prawdziwe nowe gatunki nie są znajdywane! Wręcz przeciwnie, są i to dość często, ale komercyjnie trudno je sprzedać, a dla pismaków liczy się nakład i "klikalność" (clicbait)
Najczęściej coś nowego znajduje się na terenach mało poznanych (dżungle tropikalne) lub pośród istot mało lubianych (insekty), zazwyczaj są to byty małe, niefotogeniczne i do tego trudno tam dotrzeć
Tymczasem sam znalazłem dwa zupełnie nieznane gatunki i to w Polsce.

Jeden z nich to gatunek grzyba a drugi ssaka.

Grzyba nazwałem roboczo wnurciak nakłodny (Influvium stilus) a ssaka  (Capreolus biceps) - niestety brak mi dobrej polskiej nazwy - liczę na Was!

A teraz popatrzcie:

 wnurciak nakłodny (Influvium stilus)
 odmiana wielokapeluszowa.

 wnurciak nakłodny (Influvium stilus)
 odmiana strzepiastokapeluiszowa

 wnurciak nakłodny (Influvium stilus)
odmiana mikra
 
 wnurciak nakłodny (Influvium stilus)
odmiana zrośnięta przyfilarowa
 
 wnurciak nakłodny (Influvium stilus)
odmiana strzepiastokapeluszowa w zbliżeniu 
 
 wnurciak nakłodny (Influvium stilus)
odmiana mikra w zbliżeniu od góry 

A teraz pora na ssaka

 (Capreolus biceps)

 (Capreolus biceps)

I co będzie Nobel ?

6 komentarzy:

Wojciech Gotkiewicz pisze...

Nobel pewnie nie, ale gwiazdka Michelina jest w Twoim zasięgu. Pod warunkiem oczywiście, że opracujesz kilka przepisów na tego wnurciaka :)))

Grzegorz pisze...

Spieszmy się kochać wnurciaka, tak szybko się topi :-) Wpis i odkrycia zasługują bez dwóch zdań na nagrodę. Biceps wygląda mi na Sarnomnoga czujnego.

Joanna Jacolik pisze...

Bravo Ty. Wnurciak przypomina mi pozostałości śniegu, a jelonki- sierściuszki, cóż Bambi wydaje mi się pasować rewelacyjnie

makroman pisze...

Wojtku - na zagrychę nie będzie, ale świeżo zebrany i pokruszony w sam raz do drinków się nadaje ;-)

Grzegorzu - istotnie... może być to ten gatunek ;-)

Joanno - Zdecydowanie to nie są jelonki... ;-)

przemijanie pisze...

chcesz Nobla to zgłoś odkrycie gdzie trzeba, ale i tak się nie kwalifikujesz, masz nie tegoes poglądy ;-)

nowe gatunki - mają dowodzić słuszności teorii ewolucji, a to jest trendy

makroman pisze...

przemijanie - po prostu brak mi wystarczająco silnego lobby w Sztokholmie. Myślę że Soros z walizką dolarów był by dla szanownego nobelgrona wystarczająco silnym argumentem ;-)