Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

piątek, 27 marca 2009

Kto rano wstaje...

temu najwidoczniej nie chce się już spać ;-)



Tarnów godzina 05:30 - wstałem i poszedłem postawić sobie wodę na kawę - ale widok nieco inaczej pokierował moim postępowaniem




Posted by Picasa

10 komentarzy:

dok pisze...

Makro
Ty alboś taki robotny, albo masz zaburzenia snu!!:-))
Kto wstaje o piątej trzydzieści, gdy nie musi?!

Kiedyś, dawno temu, gdy robiłem za robola w fabryce, wstając o piątej, odbijając kartę godzinową o szóstej trzydzieści, powtarzałem sobie w myśli:
"muszę skończyć studia ,aby mieć prawo do dłuższego snu!":-))

No i teraz wysypiam się,jak cholera, trzy godziny na dobę!

To się nazywa dar losu!:DDDDD

Anico Novak pisze...

U mnie góry zasłaniają wschód słońca ;)

rado pisze...

A pisałeś, że Ci przeszło.

przemijanie pisze...

Makroman
o ciekawej godzinie wstajesz :)
Od dłuższego czasu usiłuję tak wstać by wschód słońca uchwycić i jak mi się uda już obudzić, to promienie słoneczne nie mogą się przebić przez warstwę chmur :(

ptaszka pisze...

Dziwnie u Was przestawili czas - na 50:30? ;-)

makroman pisze...

Doc - jak pisał mistrz WC...Wstaję rano by móc spokojnie poczytać, potem budzą się żona i dzieci i zamiast czytać trzeba się nimi zajmować.
Ale ja tak mam od zawsze - późno się kładę, wcześnie wstaję ale lubię drzemkę pośrodku dnia.

Anico - ale za to masz wschód słońca nad górami...

Rado - co innego wstać bo nie można usnąć, a co innego wstać bo jest się już wyspanym...

Przemijanie - bo to trzeba codziennie wstawać 15 minut przed świtem, przez pół roku - wtedy najprawdopodobniej się uda ;-D

Ptaszka - To było jeszcze na normalnym czasie, nie letnim.

ptaszka pisze...

Może i w normalnym, ale co to za godzina 50:30 ( pięćdziesiąta trzydzieści?;)

makroman pisze...

się ptaszka czepiasz...ale fakt dopiero teraz dostrzegłem - sorry poprawię.

ptaszka pisze...

Teraz to mój komentarz nie pasuje:-) Nie czepiam się, dostrzegłam. Ładny wschód.

makroman pisze...

swoi wiedzą jak było,a obcych tu i tak nie ma ;-)

A widzisz - i oni się dziwią że ja lubię rano wstawać - jak by mieli takie widoki to tez by tak na czas wstawali...;-DDD