Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

środa, 6 maja 2009

Kopciuszek w garści

Niestety nie jest to autentyczna Cinderella a ja nijak nie mogłem znaleźć dla niej odpowiedniego pantofelka, co gorsza była to kopciuszka, tylko - najprawdopodobniej mężata...
Trudno - jak by powiedział Jack Lemmon "nikt nie jest doskonały".

W zeszłym roku, w moim domu uwiły sobie gniazdo, troskliwie dbałem by zawsze miały doń dostęp i nawet zdjąłem jedno z okien. Szczęśliwie wyprowadziły pełny lęg. Pewnie więc w tym roku miał ochotę powtórzyć ten manewr, tyle że belkowanie dachu, w którym sublokatorował
w tym roku jest już zabudowane. Na przyszły urządzę im piękną skrzynkę lęgową, ale teraz muszę zadbać o własny dom.



W każdym razie kilkukrotnie wlatywał przez otwarte drzwi i nie mogąc znaleźć tego czego szukał...błąkał się i tłukł o szyby, skąd delikatnie go wyłapywałem i wypuszczałem na zewnątrz, po to tylko by za moment usłyszeć znów łopot jego skrzydeł . Zawzięta zeń sztuka.
Pomogło dopiero zamknięcie drzwi. Prawdopodobnie wykorzystał lukę miedzy belkowaniem a murem, gdyż dzień później widziałem go z drugiej strony domu.

Posted by Picasa

4 komentarze:

Anico Novak pisze...

Parę lat temu w pomieszczeniu które nazywamy Salą Balową - uwiły sobie gniazdo na lampie pod sufitem. Nie zamykaliśmy drzwi i nie zapalaliśmy światła dokąd nie wyprowadziły małych.
Na werandzie i belce pawilonu mamy po dwa lęgi rocznie w jednym sezonie.
Widziałeś mojego w garści?

makroman pisze...

A chyba nie miałem okazji - a masz na blogu? Chętnie obejrzę.

meloman pisze...

No tak. A ja o kopciuszku napisałem w kolejnym wątku (nowszym). Wypstrykałem się, więc już nic tutaj nie dodam. Szkoda, że najpierw do nowszego zajrzałem :-(

Anico Novak pisze...

Masz tu ptakofilu - ślepa wrono ;)

http://podcieniem.blogspot.com/2009/04/kopciuszku-przesiaes-juz-mak.html

Rzuć też okiem na szpaki, bo choć nieostre ale w akcji.

http://podcieniem.blogspot.com/2009/04/szpak-cz-i.html