Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

niedziela, 5 kwietnia 2009

Aksamitny pająk

Wczoraj wracając do domu odkryłem u siebie w samochodzie tego przemiłego maleńkiego pajączka. Szalenie żałuje, ale nie miałem przy sobie żadnego sprzętu do makr, a jedynie aparat, przeto dobre odwzorowanie tak małego stworzenia jak ten pajączek nie było możliwe. Zwłaszcza że w oślepiającym świetle zdałem się na autofocus, nie próbując ręcznych ustawień.

Niniejszym przedstawiam jednego z najładniejszych naszych pająków - Aksamitnik (Clubiona).
Aksamitników jest kilka gatunków, trudno oznaczyć którego mamy przed sobą.

No więc skoro już dostrzegłem go, jak spacerował po kokpicie, delikatnie podsunąłem mu palec i wysadziłem go na zewnątrz, błyskawicznie zainteresował się sposobem oprawiania szyb i budową ramienia wycieraczki.



Na forum arachnea wysunęli przypuszczenie że jest to samczyk bo poznają go po balbusach (balbusy to narządy płciowe pająków). Dla mnie było oczywiste ze to samiec od samego poczatku - w końcu zainteresował się samochodem - samica pletła by z koleżankami w kuchni lub przy telefonie ;-)


Posted by Picasa

6 komentarzy:

dok pisze...

Maćku ,
czy wierzysz w takie przesądy, że ujrzeć pająka rano , to zły zwiastun, a wieczorem - to dobra nowina?
Albo, gdy idzie po niteczce do góry - to dobry znak, a gdy schodzi - to zły?

Crazy pisze...

dok

przesądy...hehe

fajny ten pajączek...;-)

rado pisze...

Mówisz aksamitnik? Cóż muszę Ci uwierzyć na słowo.
Zdaje się, że też widuję tego gościa w... samochodzie.

dok pisze...

Przesądy, przesądami, ale skrzywdzić pająka , pod żadnym pozorem nie można!

cicho sza pisze...

lubię pająki ale na zdjeciach jedynie to moja fobia;)pozdrawiam

makroman pisze...

Doc - przesądy, a krzywdzić nie można.

Rado - luknij na linka...mi nie musisz ufać - ufaj ludziom z forum

Cicho Sza - ja miałem wstręt do pająków, póki nie zacząłem robić im zdjęć...przeszło.