Zasoby naturalne powinny być zużywane w taki sposób, by czerpanie natychmiastowych korzyści nie
pociągało za sobą negatywnych skutków dla istot
żywych, ludzi i zwierząt, dziś i jutro

papież Benedykt XVI

środa, 8 kwietnia 2009

Pełnia, pająki i fotozagadka

Znów pełnia - spałem krótko, nerwowo i cholernie pieką mnie oczy.
Na szczęście dziś wolny dzień i trochę odpocznę.
pół nocy poświeciłem na czytanie, tyle że książkę mam niezłą - "Z wysokości do jaskiń" Colette Richard, o niewidomej dziewczynie, która jest...alpinistką i speleologiem.
mniej w tej książce jest przygód, nie ma fotografii...ale za to jest ten smaczek kobiecości, który zawsze umyka opowiadaniom mężczyzn i jest w tym zachwyt nad światem i zmaganie z sobą.
Polecam.
Ale mimo wszystko wolał bym się wyspać...



Trudno pełnia - wielu nie wierzy w takie rzeczy, ja prawdę powiedziawszy też w to nie wierze - po co mi wiara, skoro mam bezpośrednią pewność?
jest pełnia, budzi się we mnie jakaś cząstka wilkołaka i spania nie ma, ponieważ jednak nie jestem wilkołakiem w 100% to pozostała część wolała by jednak sen...

Jak idzie na zmianę pogody, to łamie mnie w nadgarstkach (pamiątki po intensywnych acz bezmyślnych treningach) - w to także wielu nie wierzy...trudno.

Za to wczoraj wyrwałem się na moment z aparatem i od razu ustrzeliłem trzy pajączki.

Rozpoznanie jak zwykle zawdzięczam miłośnikom z forum arachnea



Ten czarny pośród traw, to pogoniec (pardosa)



Ten to kwadratnik (tetragnatha)



I wreszcie ekstramaleństwo - w naturze 2 mm długości.
skakun (Heliophanus cupreus - można by to przetłumaczyć jako śłońcolub - ale jak przetłumaczyć "cupreus" ? ...w sumie to już wiem skąd się biorą polskie dziwne nazwy, wcale nie dziwnych stworzeń...) - prześliczne maleństwo z odwłokiem mieniącym się barwami starego złota i wręcz nienaturalna zielenią nogogłaszczek (jaskrawa wręcz świecąca) - na tym zdjęciu mało to wszystko widoczne, bo cały czas chował mi się pod przewieszką zwietrzałej betonowej studzienki.
Zaniepokojony skacze na kilka centymetrów - podejrzewam że w podobny sposób poluje. wabi ofiary niezwykłą barwa nogogłaszczek, a potem gwałtowny skok i...smacznego.

Co ciekawsze udało mi się upolować wszystkie trzy zasadnicze grupy pająków (jeśli chodzi o sposoby polowania).

Pogoniec jak sama nazwa wskazuje, ugania się za zdobyczą, silne odnóża nie pozostawiają wątpliwości co do jego predyspozycji w tym zakresie. Prawdopodobnie jak wiele innych drapieżników nie pogardzi też padliną.

Natomiast Kwadratnik - to typowy pająk sieciowy, mało widoczny, wkomponowany w otoczenie, prawie przeźroczysty, nie rzuca się w oczy...natomiast chętnie rzuca się na owady którym nie rzucił się w oczy...cóż taka jest różnica między pająkami i kobietami - pierwsze nie rzucają się w oczy i ofiara ma przechlapane a drugie wręcz przeciwnie ze skutkiem zresztą podobnym...;-)

Wreszcie czas na obiecaną zagadkę!

Czym różnią się te dwa zdjęcia - od razu podpowiem że nie chodzi o minimalne przesunięcie jednego zdjęcia względem drugiego.

Odpowiedzi na maila
Maciejmakro@gmail.com

Zwycięzców ogłoszę po świętach.


Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy pragnę złożyć Wam wszystkim najserdeczniejsze życzenia, by kolejna rocznica zmartwychwstania Jezusa napełniła Was ufnością, nadzieją i miłością do całego świata. Tak cudownie dla nas stworzonego.
Posted by Picasa

7 komentarzy:

Anico Novak pisze...

Ponieważ też jestem niewyspana, a baby i mazury czekają, pająkom przyglądnę się po Świętach.
Dziękuję za śliczne życzenia.

Powodzenia w zgadywaniu, ja już zaliczyłam pudło :)

makroman pisze...

Powiedzmy że jedynie częściowe i będzie OK. W każdym razie nadajesz się na ptakofila - znam osoby które do dziś twierdzą że tam nic nie ma.

rado pisze...

Jak dla mnie zagadka zbyt łatwa. Też przecież wciąż TEGO wypatruję :)

Za życzenia dziękuję choć z innej jestem parafii.
Nadzieją i miłością do całego świata muszę się, z własnego wyboru, napełnić w jakiś inny sposób ;)
Życzę Najlepszego i pozdrawiam!

makroman pisze...

Rado takie samo zubażanie, to czysta asceza...a ta jak wiadomo prowadzi do Boga...

a propos samo zubażania

http://facet.interia.pl/ciekawostki/news/zywe-mumie-z-japonii,1287365,4824

Ostatnio obserwowałem ich loty godowe...milimetry nad ostrymi krawędziami pociętych blach...
"patrz jaki jestem szybki i zwinny...zdobędę jedzenie dla Ciebie i dzieci" - "patrz jaka jestem śmigła i zwrotna...nasze dzieci będą wspaniale przystosowane do życia".

ptaszka pisze...

Nie ma sensu zastanawianie się, czy to przesądy czy nie. Ja mam tak samo. Nie sypiam, gdy przybiera Księżyc, a kości też kręcą na zmianę pogody. Może nawet mocniej, bo mieszkam nad jeziorem...
Życzę pełnych miłości i spokoju Świąt Wielkanocnych Tobie i całej rodzinie.

dok pisze...

Makro, nie zdziw się życzeniom od nieznanego, bo jest Ci on znany.:-))

przemijanie pisze...

Dziękuję ślicznie za piękne życzenia.
Zdjęciom przyjrzę się za dnia.
Pozdrawiam świątecznie :)